Powrót do aktualności
Monitoring osiedlowy na sieci CityNet

Monitoring osiedlowy na sieci CityNet

monitoringbezpieczenstwonews

27 lipca 2026

Kamery na rzeszowskich osiedlach to u nas nie nowość — pracują od lat na Nowym Mieście, Drabiniance, w Dzielnicy Parkowej i Naszym Gaju. Wyjaśniamy, jak projektujemy taki system, co bierzemy na siebie przy wdrożeniu i jak wygląda kwestia RODO po stronie wspólnoty.

Większość mieszkańców Rzeszowa zna nas jako dostawcę światłowodowego internetu i telewizji. To jednak nie wszystko, czym się zajmujemy. Od lat budujemy i utrzymujemy monitoring wizyjny dla wspólnot, spółdzielni i zarządców nieruchomości — na tej samej sieci, którą doprowadzamy do mieszkań.

Gdzie już pracują nasze kamery

Systemy monitoringu CityNet działają dziś między innymi:

  • na Nowym Mieście — we współpracy ze Spółdzielnią Mieszkaniową Nowe Miasto,
  • na Drabiniance,
  • w Dzielnicy Parkowej,
  • w Naszym Gaju,

a także w wielu innych lokalizacjach, gdzie współpracujemy z MZBM, Setbau i pozostałymi zarządcami. Część z tych instalacji ma po kilkanaście lat i przez ten czas była u nas kilkukrotnie modernizowana — wymiana kamer analogowych na sieciowe, przejście na wyższą rozdzielczość, wydłużenie czasu archiwizacji.

Kamery, które ogląda całe miasto

Od lat współpracujemy też z serwisem kamery-rzeszow.pl — największym w Rzeszowie dostawcą kamer internetowych, transmitujących na żywo obraz z Rynku, fontanny multimedialnej, zapory, Politechniki, lotniska w Jasionce czy głównych rond i mostów. Po naszej stronie leży to, czego widz nie widzi: jakość i stabilność sygnału. Transmisja z części tych kamer idzie naszą siecią, więc obraz nie tnie się w środku dnia, gdy oglądających jest najwięcej.

To dobry sprawdzian dla infrastruktury. Jeśli sieć wywozi całodobowy strumień wideo z kilkunastu punktów w mieście, to kilka kamer na jednym osiedlu nie robi na niej wrażenia.

Dlaczego akurat u nas

Różnica jest w infrastrukturze. Obraz z kamer idzie naszym własnym światłowodem — nie dzierżawionym łączem od kogoś innego. Nie ma pośrednika, nie ma osobnego abonamentu za transmisję, a jak coś przestaje działać, wysyłamy technika z Rzeszowa, nie z centrali po drugiej stronie kraju.

Do tego dochodzi zwyczajne doświadczenie. Sieć w tym mieście budujemy od 2004 roku i te same osiedla obsługujemy od lat — znamy ich układ, wiemy, którędy biegną kanalizacje kablowe i gdzie da się poprowadzić trasę bez rozkopywania połowy podwórka.

Co robimy w ramach wdrożenia

Nie sprzedajemy samych kamer w pudełku. Bierzemy na siebie całość:

  • oględziny terenu i projekt rozmieszczenia punktów kamerowych,
  • dobór typu kamer do konkretnego miejsca (tubowe, kopułkowe, obrotowe),
  • montaż i okablowanie,
  • konfigurację rejestracji i archiwizacji nagrań,
  • oznakowanie terenu zgodne z RODO,
  • serwis i okresowe przeglądy.

Obraz jest w wysokiej rozdzielczości, również po zmroku, a nagrania są archiwizowane — tak, żeby po zdarzeniu było co odtworzyć. To zwykle najważniejszy punkt: kamera, która widzi, ale nie zapisuje, albo nadpisuje materiał po dwóch dniach, przy realnej sprawie okazuje się bezużyteczna.

Do czego to naprawdę służy

W rozmowach z zarządami rzadko chodzi o spektakularne włamania. Najczęściej wracają sprawy przyziemne: zarysowane auta na parkingu, wyrwane nasadzenia, śmieci podrzucane do altany przez osoby spoza wspólnoty, dewastacja windy czy placu zabaw. W każdym z tych przypadków spór kończy się pytaniem, kto ma pokryć koszty — i albo jest nagranie, albo płaci wspólnota z funduszu remontowego.

Drugi efekt jest prewencyjny i trudniejszy do zmierzenia. Widoczna tablica informująca o monitoringu i kamera nad wejściem zwyczajnie zniechęcają. Dlatego oznakowanie traktujemy jako część systemu, a nie formalność do odhaczenia.

Kwestia formalna: RODO

To pytanie wraca na każdym spotkaniu z zarządem wspólnoty, więc od razu: administratorem danych z monitoringu pozostaje wspólnota, nie my. Przy wejściu na teren musi wisieć czytelna informacja o monitoringu, a kamery nie mogą obejmować okien ani balkonów. Pomagamy ustawić to poprawnie już na etapie projektu — łatwiej zrobić dobrze od razu niż przestawiać słupy po interwencji mieszkańca.

Chcesz monitoring u siebie

Obsługujemy wspólnoty i spółdzielnie, ale też parkingi, sklepy, biurowce i firmy. Wycena jest bezpłatna — przyjeżdżamy, oglądamy teren i mówimy, co ma sens, a co jest przepłacaniem. Zwykle od pierwszej wizyty do uruchomienia systemu na średniej wielkości osiedlu mija kilka tygodni, w zależności od zakresu prac i terminu decyzji zarządu.

Szczegóły i formularz wyceny: citynet.rzeszow.pl/monitoring
Telefon: 17 250 93 00
E-mail: biuro@citynet.rzeszow.pl